Wytrwale do celu, czyli jak?

sie 26, 2025 | Felietony

Wszyscy marzymy, planujemy, mamy cele. Przeważnie ich realizację zaczynamy od Nowego Roku, od pierwszego albo od poniedziałku. Znacie to? Jednak
niestety często nie osiągamy zamierzonych efektów. Dlaczego tak się dzieje?
Earl Nightingale powiedział: „SUKCES to WYTRWAŁA realizacja wartościowego celu”

Czym zatem jest ta WYTRWAŁOŚĆ?

Dla mnie wytrwałość to przede wszystkim dyscyplina w działaniu i działanie „pomimo”, czyli dokładnie wtedy, kiedy nam się nie chce! Kiedy mamy największą ochotę
spędzić czas na kanapie z serialem, pobawić się z dziećmi lub poleżeć w wannie. A właśnie wtedy nasz cel wymaga od nas największej pracy i zaangażowania.
Ważną składową jest czas, który zainwestujemy w działania zbliżające nas do celu. Jeśli potraktujemy ten czas jak walutę, staje się ceną, którą najtrudniej zapłacić. Nie jest bowiem łatwo poświęcić czas spędzany z najbliższymi, przyjaciółmi. A im bardziej ambitny cel, tym cena staje się wyższa i wiele osób rezygnuje na tym etapie.

Kolejnym elementem wytrwałości jest odporność na porażki. Każdy, kto rusza po marzenia musi wiedzieć, że po drodze spotka: krew, pot i łzy. Dlatego warto wcześniej zaplanować działania, które podejmiemy, gdy pojawią się przeszkody. Pomoże to potraktować porażkę jako naturalny element drogi.

W końcu wytrwałość to konsekwentna i niezachwiana wiara w cel. Wiara jest tym elementem, który pomoże nam dążyć do celu pomimo braku wsparcia i mimo krytyki tego, co robimy.

A zatem: wytrwałość jest niezbędna do osiągnięciu sukcesu! Jak ją w sobie wypracować?

1. Mając jasno sprecyzowaną wizję celu lub siebie w przyszłości
W książce „7 nawyków skutecznego działania” Stephen R. Covey opisał technikę wizji końca. Polega ona na stworzeniu w umyśle obrazu przyszłości, a następnie na podjęciu konkretnych działań, by wizja się zmaterializowała.

Spróbujcie. Wystarczy usiąść wygodnie w cichym miejscu, włączyć relaksującą muzykę, zamknąć oczy i wybrać się w podróż w czasie do miejsca w przyszłości za 5, 10 lub 20 lat. Poczujcie się jak w filmie. Zobaczcie gdzie jesteście, jak wyglądacie, jacy ludzie was otaczają. Poczujcie zapachy i emocje. Zróbcie sobie w głowie „zdjęcie” tej wizji i wracajcie do niej jak najczęściej. To będzie drogowskaz, latarnia morska, która będzie wyznaczać kierunek Waszych kolejnych kroków.

2. Kształtując nawyki wspierające nasz cel
Skoro macie już wizję tego, gdzie chcecie dojść, warto wiedzieć jakie działania podjąć by wymarzona przyszłość stała się rzeczywistością. Zastępujcie złe nawyki takimi, które doprowadzą was do wymarzonej wizji, inaczej nic się nie wydarzy. Podpatrujcie, pytajcie tych, którzy już wymarzony przez was cel osiągnęli.
Zacznijcie od małych zmian, prostych działań, ale stale pamiętajcie o swojej wizji.

3. Ćwicząc samodyscyplinę
Wspólnym mianownikiem ludzi sukcesu jest samodyscyplina. Nikt się nią nie rodzi, trzeba ją ćwiczyć.

Od ponad 20 lat prowadzę własną działalność i samodyscyplina jest moją codziennością. Jednak zawsze wyzwaniem jest dla mnie zaczynanie czegoś nowego, trudnego. Trzy lata temu postanowiłam trenować samodyscyplinę, codziennie wykonując przez minutę „deskę” (ćwiczenie fizyczne). I dzięki temu, że trwam w tym postanowieniu do dziś, oswoiłam własne „nie chce mi się” również w innych obszarach.

Zatem osiągajmy nasze sukcesy, konsekwentnie realizując nasze cele! Najpierw odważmy się marzyć, zaplanujmy działania, wdrażając

Joanna Owczarek-Romaniszyn

jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego. Od ponad 20 lat prowadzi w Gorzowie Wlkp. biuro tłumaczeń Biznes Serwis. Jest mentorką kobiet w biznesie. Od kilku lat organizuje spotkania
networkingowe Kawa z Kobietą Aktywną. Jest mamą dwóch dorosłych córek, żoną, ma psa i kota. Kocha taniec, rolki i Chorwację.

Zobacz także

INNYMI SŁOWY O KOBIETACH

Kiedy to piszę, jestem około 10 tys. km nad ziemią. Właśnie osiągnęliśmy wysokość przelotową, kapitan pozwolił odpiąć pasy. Jestem spokojna. Muszę zaufać człowiekowi za sterami tego kolosa. Niebo jest dziś prawie bezchmurne. Pilot mówi, jaką pogodę zastaniemy po...

Moja sztuka podróży, czyli podróżowanie po sztukę

Pod koniec kwietnia moja instagramowa bańka wypełniła się zdjęciami z Wenecji.Przyczyną nie były nowe połączenia lotnicze ani promocje na bilety. Rozpoczęło sięmiędzynarodowe święto, karnawał kreatywności – otwarto 60. Biennale Sztuki. W czasie majówki i ja dołączyłam...

Rzeczy

Odlot mojego samolotu się opóźniał, a ja z nudów porządkowałem rzeczy w plecaku. Moje myśli uciekły w stronę pytania, które zadała mi Agata przed ostatnią podróżą:„Czemu ciągle podróżujesz z plecakiem? Przecież masz tyle toreb, walizkę na kółkach…”. Nie umiałem...

Nadążyć małymi krokami

Świat się zmienia coraz szybciej, nowe technologie wkraczają coraz mocniej w nasze życie. W pracy, w domu oczekuje się od nas coraz więcej, lepiej, i jeszcze ta presja płynąca z social mediów. Poddać się temu, czy uparcie stać na niezmiennej pozycji? Nasze oczekiwania...

Od bankructwa przez służbę ludziom do biznesu

Za chwilę będziemy się cieszyć rodzinnym, najcudowniejszy czasem w roku – świętami Bożego Narodzenia. To dobry czas na refeksję. Ja zastanawiam się nad tym, czy można diametralnie zmienić swoje przekonania i całkowicie odwrócić los? Bo nawet mnie trudno uwierzyć w to,...

Nie muszę być sama. Nie jestem obojętna. Mam wpływ

Czy to ma sens? Wyjazdy, przejazdy, bycie w biegu, z wieloma biznesowymi agendami, od operacyjnych przez taktyczne do strategicznych, a w to wplecione wspieranie kobiet, rozwijanie kobiet, zachęcanie do budowania własnej drogi. Konferencje, wywiady,projekty – kto z...

Spółdzielczość jest kobietą on tour. Ja również.

Być kobietą on tour. „To o mnie”, tak pomyślałam, kiedy usłyszałam tę nazwę. A kiedy poszłam na pierwszą konferencję i zobaczyłam, a w zasadzie doświadczyłam, że nie tylko o mnie, poczułam, że „wpadłam”. Że jest nas więcej, w samym tylko Poznaniu w czasie konferencji...

Kraina tysiąca uśmiechów

Czasami w życiu nasze drogi splatają się w nieprzewidywalny sposób, prowadząc nas do miejsc, których istnienia nawet nie przypuszczaliśmy. Jak podróżnik, który zatrzymuje się w urokliwym miejscu, które nie było jego pierwotnym celem, tak i ja znalazłam się w świecie...

Od ponad trzech lat jestem Kobietą on Tour

Marta Klepka i jej autorski projekt Być Kobietą on Tour pojawił się na mojej drodze zupełnie nieoczekiwanie i na zawsze zmienił część mojego życia.Czym dla mnie jest projekt Być Kobietą on Tour i co mi daje? Dla dojrzałej, kochającej podróże, architekturę i rozwój...

Przejdź do treści