Felietony

INNYMI SŁOWY O KOBIETACH

INNYMI SŁOWY O KOBIETACH

Kiedy to piszę, jestem około 10 tys. km nad ziemią. Właśnie osiągnęliśmy wysokość przelotową, kapitan pozwolił odpiąć pasy. Jestem spokojna. Muszę zaufać człowiekowi za sterami tego kolosa. Niebo jest dziś prawie bezchmurne. Pilot mówi, jaką pogodę zastaniemy po wylądowaniu. Czuję się komfortowo, gdy słyszę pewny, stonowany głos. Kilka godzin w powietrzu to dobry moment na złapanie oddechu, gapienie się w błękit. Bycie tu i teraz. Połowa lipca za nami. Wenus, która jest planetą miłości, piękna i wartości, weszła w znak Lwa. Słońce sprawia, że serce zaczyna mi bić w rytmie miejsc, które odwiedziłam w te wakacje. Za mną kilka intensywnych miesięcy. Moja praca to nieustanny rollercoaster. Nie zwalnia. Przypomina mi trochę rwącą rzekę informacji, która wciąż płynie, zmienia koryto pod...

czytaj dalej
Moja sztuka podróży, czyli podróżowanie po sztukę

Moja sztuka podróży, czyli podróżowanie po sztukę

Pod koniec kwietnia moja instagramowa bańka wypełniła się zdjęciami z Wenecji.Przyczyną nie były nowe połączenia lotnicze ani promocje na bilety. Rozpoczęło sięmiędzynarodowe święto, karnawał kreatywności – otwarto 60. Biennale Sztuki. W czasie majówki i ja dołączyłam do tej artystycznej„pielgrzymki” Weneckie Biennale to nie hermetyczna bran-żowa impreza dla ekspertów z art world. W długich kolejkach przed wejściami do Giardinii Arsenału widziałam niemieckich senio-rów, australijskich backpackerów, skan-dynawskie rodziny z dziećmi, studentówz Europy Wschodniej, eleganckich lokalsów.Demokratyczny, barwny tygiel, szum obcychjęzyków – atmosfera świetnie wpisywałasię w tegoroczne hasło biennale: ForeignersEverywhere. W moim modowo-marketingo-wym światku wyprawa na weneckie wystawy to„must” –...

czytaj dalej
Rzeczy

Rzeczy

Odlot mojego samolotu się opóźniał, a ja z nudów porządkowałem rzeczy w plecaku. Moje myśli uciekły w stronę pytania, które zadała mi Agata przed ostatnią podróżą:„Czemu ciągle podróżujesz z plecakiem? Przecież masz tyle toreb, walizkę na kółkach…”. Nie umiałem odpowiedzieć na to pytanie. Może chodzi o to, że dobrze się czuję, kiedy „dźwigam” swój dobytek i los na plecach? A może wydaje mi się, że z plecakiem podróżuje się szybciej? Ot wrzucisz wszystko na ramię i biegniesz dalej. A może… Nagle moje rozmyślania przerwał piskliwy głos, nadający po niemiecku: „O jejku! Ile ma pan rzeczy!”. Zanim moja głowa zdążyła zareagować, oblała mnie fala wstydu. Poczułem się jak przedszkolak, kiedy wychowawczyni karci go za to, że bawi się zbyt wieloma zabawkami naraz. Uśmiechnąłem się lekko w stronę...

czytaj dalej
To ja decyduję czy zmiana będzie dobra, ale bez wsparcia może być trudna

To ja decyduję czy zmiana będzie dobra, ale bez wsparcia może być trudna

Mogę śmiało powiedzieć, że jestem jedną wielką zmianą, choć nigdy spe- cjalnie zmian nie planowałam. Wierzę jednak, że zamieszanie z nimi związane na końcu przyniesie efekt, z którego będę zadowolona. Mam 47 lat. Za mną 9 przeprowadzek, a ile jeszcze przed mną – nie wiem… Po głowie chodzą mi różne pomysły. Pracę zmieniałam 5 razy, też dużo, ale z każdej wynoszę wiedzę, doświadczenia, wspaniałe relacje. Najczęściej są to tylko pozytywne doświadczenia, choć zdarzyło mi się też rozstanie, po którym pozostał wielki niesmak… Na szczęście jestem tak skonstruowana, że te negatywne emocje szybko usuwam z pamięci, delete i koniec, uff. Pierwszą największą zmianą i wyzwaniem, jakiego doświadczyłam był mój roczny wyjazd na wymianę szkolną do USA 31 lat temu. Ja, 16-letnia licealistka z małego...

czytaj dalej
Nadążyć małymi krokami

Nadążyć małymi krokami

Świat się zmienia coraz szybciej, nowe technologie wkraczają coraz mocniej w nasze życie. W pracy, w domu oczekuje się od nas coraz więcej, lepiej, i jeszcze ta presja płynąca z social mediów. Poddać się temu, czy uparcie stać na niezmiennej pozycji? Nasze oczekiwania też ewoluują, a sam Alfred Einstein mawiał, że „szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Moją odpowiedzią na tę dynamiczną rzeczywistość jest ciągły rozwój i praca nad sobą – systematyczna, cierpliwa i długodystansowa. Nie poddaję się krótkofalowym modom – szukam i wybieram to, co mnie ciekawi i interesuje, co mi pomoże funkcjonować w zmieniającym się świecie, wreszcie – co mnie rozwinie. Wdrażam to następnie małymi krokami i – co ważne – staram się mierzyć siły na zamiary i uwzględniać aktualne...

czytaj dalej
Od bankructwa przez służbę ludziom do biznesu

Od bankructwa przez służbę ludziom do biznesu

Za chwilę będziemy się cieszyć rodzinnym, najcudowniejszy czasem w roku – świętami Bożego Narodzenia. To dobry czas na refeksję. Ja zastanawiam się nad tym, czy można diametralnie zmienić swoje przekonania i całkowicie odwrócić los? Bo nawet mnie trudno uwierzyć w to, jaką drogę przeszłam przez ostatnie lata. Dziś mam 51 lat, a czuję, że dopiero się rozkręcam. Opowiem Wam swoją historię. Może niektórym dodam otuchy, a w innych uda mi się obudzić nadzieję. W 2010 roku straciłam cały majątek, a moja nieruchomość została zlicytowana przez komornika. Byłam bardzo blisko ostatecznej decyzji. Na szczęście kochałam moich bliskich bardziej niż bałam się żyć. Zdecydowałam się podjąć wyzwanie. To był trudny czas. Czułam ogromną odpowiedzialność za utrzymanie dzieci i jednocześnie miałam wielkie...

czytaj dalej
Nie muszę być sama. Nie jestem obojętna. Mam wpływ

Nie muszę być sama. Nie jestem obojętna. Mam wpływ

Czy to ma sens? Wyjazdy, przejazdy, bycie w biegu, z wieloma biznesowymi agendami, od operacyjnych przez taktyczne do strategicznych, a w to wplecione wspieranie kobiet, rozwijanie kobiet, zachęcanie do budowania własnej drogi. Konferencje, wywiady,projekty – kto z tego korzysta? Dzielić się swoimi, niejednokrotnie dość osobistymi doświadczeniami, a może siedzieć cichutko i robić swoje, w swoim zakątku biura, domu, mieszkania? Po co mi to? Co mnie inne obchodzą? Każda niech robi, jak chce i co chce? Co ja się tak uparłam na te kobiety? Mam 15 lat, lubię samochody, uwielbiam rodzinne wyjazdy i podróżowanie po Europie, odkrywanie świata innego niż ten u nas w Polsce i marzę o tym, aby umieć prowadzić samochód (prawo jazdy mogę zdobyć po ukończeniu 17 lat). Idę do taty i dzielę się swoim...

czytaj dalej
Spółdzielczość jest kobietą on tour. Ja również.

Spółdzielczość jest kobietą on tour. Ja również.

Być kobietą on tour. „To o mnie”, tak pomyślałam, kiedy usłyszałam tę nazwę. A kiedy poszłam na pierwszą konferencję i zobaczyłam, a w zasadzie doświadczyłam, że nie tylko o mnie, poczułam, że „wpadłam”. Że jest nas więcej, w samym tylko Poznaniu w czasie konferencji – kilkaset. Później, podczas live’ów, którymi Marta w tym trudnym pandemicznym czasie dodawała nam otuchy i sprawiała, że chciało się wstawać i mimo zamknięcia nie zatrzymywać, dowiedziałam się, że nie tylko jest nas więcej, ale też, że mamy wiele wspólnego! A potem już poszło – kolejny Poznań, Gródek nad Dunajcem (zakochałam się absolutnie), Kalisz (odkryłam na nowo), za chwilę kolejny Poznań, a potem (mam nadzieję) Zielona Góra, Gorzów, kolejny raz Poznań i więcej, bo jeszcze w tylu miejscach powinnyśmy być. Bo wszędzie są...

czytaj dalej
Kraina tysiąca uśmiechów

Kraina tysiąca uśmiechów

Czasami w życiu nasze drogi splatają się w nieprzewidywalny sposób, prowadząc nas do miejsc, których istnienia nawet nie przypuszczaliśmy. Jak podróżnik, który zatrzymuje się w urokliwym miejscu, które nie było jego pierwotnym celem, tak i ja znalazłam się w świecie hotelarstwa, nieświadoma, że to właśnie tutaj czeka na mnie przygoda. To było spotkanie niezaplanowane, a jednak tak przeznaczone, jakby los sam zaprosił mnie do tego wyjątkowego tańca gościnności. Moje serce bije w rytm Mazurskich jezior, a myśli wędrują po polanach pełnych kwiatów. W centrum tego piękna, tworzę miejsce, gdzie przypadkowe spotkania stają się niezwykłymi przygodami, a niezaplanowane przystanki prowadzą do nieodkrytych skarbów. Każdego dnia kroczę po ścieżkach gościnności, idąc z uśmiechem na ustach i sercem...

czytaj dalej
Wytrwale do celu, czyli jak?

Wytrwale do celu, czyli jak?

Wszyscy marzymy, planujemy, mamy cele. Przeważnie ich realizację zaczynamy od Nowego Roku, od pierwszego albo od poniedziałku. Znacie to? Jednakniestety często nie osiągamy zamierzonych efektów. Dlaczego tak się dzieje?Earl Nightingale powiedział: „SUKCES to WYTRWAŁA realizacja wartościowego celu” Czym zatem jest ta WYTRWAŁOŚĆ? Dla mnie wytrwałość to przede wszystkim dyscyplina w działaniu i działanie „pomimo”, czyli dokładnie wtedy, kiedy nam się nie chce! Kiedy mamy największą ochotęspędzić czas na kanapie z serialem, pobawić się z dziećmi lub poleżeć w wannie. A właśnie wtedy nasz cel wymaga od nas największej pracy i zaangażowania.Ważną składową jest czas, który zainwestujemy w działania zbliżające nas do celu. Jeśli potraktujemy ten czas jak walutę, staje się ceną, którą najtrudniej...

czytaj dalej
Od ponad trzech lat jestem Kobietą on Tour

Od ponad trzech lat jestem Kobietą on Tour

Marta Klepka i jej autorski projekt Być Kobietą on Tour pojawił się na mojej drodze zupełnie nieoczekiwanie i na zawsze zmienił część mojego życia.Czym dla mnie jest projekt Być Kobietą on Tour i co mi daje? Dla dojrzałej, kochającej podróże, architekturę i rozwój osobisty dziewczyny to fascynująca podróż, w którą za każdym razem zabiera mnie Marta i grono jej prelegentów. Za każdym razem doceniam możliwość poznania kolejnych ciekawych osób, ich historii, zmagań, nowych pomysłów i projektów. Dla mnie projekt Być Kobieta on Tour to nie tylko ciekawe wykłady i prelekcje, ale też niesamowita wspierająca społeczność oraz przyjaźnie na lata. Mądre i silne kobiety, które zmieniają świat na lepsze, od zawsze były dla mnie inspiracją. Wyrosłam wśród takich kobiet i może dlatego tak bardzo to...

czytaj dalej
Ile dasz światu i ludziom, tyle otrzymasz

Ile dasz światu i ludziom, tyle otrzymasz

Chcę się z Wami podzielić historią pozornie smutną, a jednak pełną cudów i ludzi o wielkich sercach. To było tuż przed Bożym Narodzeniem. Z narzeczonym przygotowywaliśmy święta. Celebrowaliśmy każdą chwilę razem, stęsknieni po kilkumiesięcznej rozłące. Piotr właśnie zakończył służbę przygotowawczą. Pamiętam, gdy ubrudzeni mąką wygłupialiśmy się, robiąc pierniczki. Ten obraz zabrałam w swoją podróż w ciemność, która zaczęła się kilka godzin później. Wieczorem powiedziałam do Piotra: „chyba coś się stało, kiepsko Cię widzę, zakrywa mi Ciebie ciemna plama”. Zamknęłam oczy. Pamiętam, że nie chciałam ich otworzyć. Bałam się, że ta ciemność zostanie. Nie chcąc denerwować Piotra, uspokajałam go, że to na pewno zmęczenie i rano wszystko będzie dobrze. Ja już jednak wiedziałam, że tak nie będzie....

czytaj dalej
Każdy chce żyć długo i być zdrowy

Każdy chce żyć długo i być zdrowy

Od 28 lat wykonuję zawód, który nazwałam kiedyś „zawodem bez satysfakcji”. Bo kiedy mam być zadowolona z wykonanej pracy? Czy wtedy, gdy wdowa otrzymuje pieniądze po śmierci męża, dzięki czemu może spłacić kredyt i mieć wraz z dziećmi dach nad głową? Czy wówczas, gdy klientka po otrzymaniu rozpoznania, że choruje na nowotwór złośliwy, otrzymuje pieniądze na tyle istotne, że może powiedzieć lekarzowi: „Panie doktorze, proszę się nie ograniczać w wyborze procedury medycznej, stać mnie na leki nierefundowane przez państwo, stać mnie na godne chorowanie…”? Czy kiedy matka otrzymuje pieniądze na chorujące dziecko, dzięki czemu nie musi prosić obcych ludzi o wsparcie finansowe podczas procesu leczenia? Każdy wolałby żyć długo i być zdrowy. Mimo to ponad 500 000 ludzi w naszym kraju każdego...

czytaj dalej
Fotograficzne pamiątki z wakacji

Fotograficzne pamiątki z wakacji

FELIETON: MARTA I FILIP wspólnie tworzą duet LIFE CATCHERS, czyli blog, który powstał z pasji do fotografii oraz podróży. Spontaniczny pomysł na dzielenie się wspomnieniami z bliższych i dalszych wojaży oraz fotograficznymi wskazówkami, doprowadził ich do momentu, w którym mogli porzucić pracę na etacie i w pełni zająć się tym, co kochają najbardziej – kreatywnym tworzeniem treści w sieci. Ostatnie zwariowane lata pandemiczne dobitnie pokazały nam wszystkim, jak bardzo nie należy przywiązywać się do planów. Tych podróżniczych zwłaszcza. Odwołane loty, zmiana obostrzeń czy niespodzianka w postaci dwóch kresek na zrobionym przed wyjazdem teście. Ewidentnie zmienił się styl podróżowania, a my po nas samych widzimy, że najczęściej w ostatnich podróżach stawiamy na Polskę. W tym roku...

czytaj dalej
Algorytm dopasowania, hit czy mit?

Algorytm dopasowania, hit czy mit?

FELIETON: DOMINIKA HOFMAN / Certyfikowany RMP Master. Wspiera innych w odkrywaniu wewnętrznych driverów i zwiększaniu samoświadomości. Będąc praktykiem w obszarze zarządzania i sprzedaży, wdraża programy rozwojowe skoncentrowane na budowaniu skutecznych zespołów oraz rozwoju kadry menadżerskiej Zrozumienia innych potrzebujemy zarówno w obszarze zawodowym, jak i prywatnym. Pomaga nam to zdecydowanie w budowaniu relacji, polepszaniu komunikacji, wyznaczaniu celów czy po prostu w skuteczniejszym zarządzaniu ludźmi. Życie płynie zbyt szybko i jest za krótkie na irytacje, kłótnie, spory czy niezrozumienie. Warto więc zastanowić się, dlaczego z niektórymi nadajemy na tych samych falach, a z innymi trudno nam się dogadać. Jak często zdarzyło Ci się, że zirytował Cię partner, rozdrażnił szef czy...

czytaj dalej
Kobiece Zarządzanie

Kobiece Zarządzanie

Echem w poznańskiej społeczności odbiła się dyskusja z udziałem Krystyny Baran, Prezesa Zarządu firmy WIŚNIOWSKI, podczas kwietniowej konferencji „Być Kobietą On Tour”. Bizneswoman z południa Polski, stoi na czele przedsiębiorstwa zatrudniającego dzisiaj 2200 pracowników. Firma, której powierzchnia rozciąga się na 400 tysiącach metrów kwadratowych, produkuje rocznie 5 milionów bram, okien, drzwi i ogrodzeń dla klientów w ponad 30 krajach.   ALICJA KULBICKA: Już 30 lat pracuje Pani w branży budowlanej. Jaki udział w zarządzaniu firmami z polskiego sektora budowlanego mają kobiety? KRYSTYNA BARAN: Rynek budowlany to charakterystyczna branża, w której ze względu na specyfikę wykonywanych zawodów dominują mężczyźni. W firmie WIŚNIOWSKI z racji profilu produkcji udział kobiet w...

czytaj dalej
Miłość zwycięża

Miłość zwycięża

Miłość wraz z kluczową dla niej czułością, namiętnością i zaangażowaniem stanowi nieodłączną część ludzkiego doświadczenia, dostępnego każdemu człowiekowi. Miłość obecna jest we wszystkich kulturach. W każdym języku istnieje słowo na jej określenie oraz zwyczaje, obrzędy i tradycje związane z rozpalaniem miłosnego żaru lub pielęgnowaniem jego ciepła. O miłości napisano wiele traktatów, esejów i poświęcono jej wiele strof. Był to i jest najczęściej spotykany temat w literaturze i innych dziedzinach sztuki, co świadczy o randze tego uczucia w życiu człowieka. Pisano, że fascynuje, wzbogaca, nadaje sens życiu, niejedno ma imię, wiedzie do ekstazy, ale też do cierpienia, a nawet tragedii. Wielu filozofów, psychologów, poetów i seksuologów próbowało badać i wciąż bada zjawisko miłości, które...

czytaj dalej
Przejdź do treści